Proszę o przeczytanie notatki pod rozdziałem.
Życzę przyjemnego czytania!
Perspektywa Nialla
Właśnie jadę po Olivię,chcę ją przedstawić reszcie,bardzo się denerwuję,bo to moja pierwsza dziewczyna od kiedy jestem w zespole. Mam nadzieję,że wszyscy ją polubią.
Kiedy już się znalazłem pod jej mieszkaniem,ogarnęła mnie taka dziwna fala spokoju i radości.Jeszcze chyba nigdy nie byłem tak bardzo zakochany.
Wszedłem na pierwsze piętro i zapukałem w pierwsze drzwi od lewej.
-Cześć skarbie-powiedziałem kiedy otworzyła drzwi
-Cześć kochanie! Wejdź
-Czemu ty jeszcze nie gotowa?
-Ups?-wtedy podszedłem i ją pocałowałem,oczywiście odwzajemniła pocałunek.Po jakiś 5 minutach odsunęła się ode mnie i powiedziała
-Jeśli chcesz,żebym poznała twoich przyjaciół powinnam się przebrać
-No dobrze,tylko szybko.
-Postaram się najszybciej jak się da.
Po 24 min. zeszła już gotowa
-Możemy iść
-A wzięłaś wszystko?
-Tak.
Po 15 minutach byliśmy już w połowie drogi
-Niall?
-Tak kochanie?
-Boję się
-Ale czego?
-Że twoi przyjaciele mnie nie polubią
-Spokojnie,nie ma się czego bać,jestem pewny,że się zaprzyjaźnicie
-Tak uważasz?
-Ja nie uważam,ja to wiem.
-I tak się boję!
-Naprawdę nie ma czego.
Więcej już nie rozmawialiśmy.
Po niecałych 8 min. byliśmy już pod domem.
-No to musimy iść
-Wiem
Perspektywa Olivii
Kiedy wysiedliśmy z samochodu ledwo mogłam utrzymać się na nogach,ręce mi drżały i się pociły,a nogi były jak z waty.
-Skarbie spokojnie,ja cały czas przy tobie będę.
-Tak wiem.
Kiedy weszliśmy do środka mój kochany Nialler (Mój! Jak to pięknie brzmi) krzyknął
-JESTEŚMY!
Po chwili 6 osób otoczyło mnie i mojego chłopaka.
-Niall jednak mówiłeś prawdę,że masz dziewczynę! Harry wyskakuj z kasy!
-Ale Louis...
-Żadne ale Louis... Przegrałeś zakład i musisz się z tym pogodzić.
-No dobra
-Tak w ogóle to jestem Louis,obok mnie Harry,później Zayn,jego dziewczyna Perrie,Liam i jego dziewczyna Danielle.
-Jestem Olivia,miło mi was poznać
-Nam również,ale co tak stoicie w przedpokoju,chodźmy do salonu
Przez pierwsze 5 min kurczowo trzymałam Nialla za rękę,ale jak Louis zaczął opowiadać różne śmieszne historie,trochę się rozluźniłam.
Niall miał rację,jego przyjaciele chyba mnie polubili.Louis jest taki zabawny,Zayn na początku wydawał się cichy i tajemniczy,ale tak naprawdę jest bardzo miły i życzliwy,Harry tak samo jak opowiadał Niall jest bardzo zboczony,Liam wcale nie jest taki poważny jak by się wydawało,natomiast Perrie i Danielle są bardzo miłe,starają się trochę uspokajać chłopaków,ale nie jest to takie proste.
Po 2 h siedzenia i wygłupiania się zadzownił telefon Louisa
-To z Modestu,dziwne
-Odbierz-powiedział Hazza
-Halo?
I nic więcej nie słyszałam,bo wyszedł do kuchni o ile dobrze pamiętam.
Perspektywa Louisa
-Louis musisz szybko przyjechać,to bardzo ważne
-Ale tylko ja?
-Tak
-Ale o co chodzi?
-Nie ma czasu na wyjaśnienia,przyjeżdżaj- i nic więcej nie mówił,tylko się rozłączył
-Dziwne-powiedziałem,kiedy wróciłem do salonu
-Co jest?-zapytał zaciekawiony i chyba...wystraszony Liam
-Chcą żebym przyjechał,sam
-Sam?
-Tak
-Bardzo dziwne
-Wiem,ale powiedziano mi,że mam się pospieszyć,bo to bardzo ważne.
Po 1 h siedziałem już w biurze menagera.
-Zapewne zastanawiasz się po co cię wezwaliśmy?
-To chyba oczywiste
-A więc tak... Louis wiesz,że dawno nie miałeś dziewczyny
-Wiem,każdy o tym wie
-No właśnie,dlatego musimy ci znaleźć dziewczynę
-Że co!?
-Właściwie to już ci ja wybraliśmy
-Nie zgadzam się
-Louis ale ty nie masz tu nic do powiedzenia
-Ale...
-Twoją dziewczyną zostanie...
----------------------------------------------------
Kto zostanie dziewczyną Louisa dowiecie się w następnym rozdziale,który się pojawi jeżeli będą 4 komentarze.
Ale już 6 rozdział pojawi się w sobotę i rozdziały będą dodawane co tydzień maksymalnie 2 razy w tygodniu...
No ej !
OdpowiedzUsuńJesteś głupia xD pytałaś nas jak lepiej brzmi xD + dzięki za Niallivie <3
OdpowiedzUsuńOla ale zmieniłam zdanie i to nie będzie Taylor :P
UsuńKTO BĘDZIE DZIEWCZYNĄ LOUISA?? pisz szybko next :*
OdpowiedzUsuńNienawidzę Cię!! Jak mogłaś w tej chwili przerwać? A tak poza tym blog świetny! Czekam na next-a ! ;D
OdpowiedzUsuń